Wcierka we włosy ze świeżej wiejskiej pokrzywy

Włosy, włosy, włosy….. nie pamiętamy o nich aż zaczną wypadać… ostatnio parę osób pytało mnie o sprawdzone sposoby przeciwko wypadaniu włosów. Jest ich wiele. Jednak ostatnio ten problem dotknął mnie. Zaczęły wypadać mi włosy po urodzeniu dziecka. Zaczęłam testować nowe przepisy, o których Wam napiszę tutaj. Sprawdzę czy zadziałały. Na początek znana i lubiana pokrzywa. Od dwóch tygodni robi mi się wcierka we włosy ze świeżej wiejskiej pokrzywy (dzięki Pani Jagódce) i skrzypu polnego. Zerwane ziółka upchałam w słoik i zalałam wódką. Słoiczek stoi już drugi tydzień na słońcu. Jeszcze tydzień i będzie gotowy…

Do tego czasu stosuje pokrzywę wewnętrznie w postaci naparu. Zgodnie z zaleceniami o. Cz. Klimuszko nie pijam ziół pojedynczo tylko minimum po trzy. Zaparzam więc pokrzywę , skrzyp i np melisę, czystka lub wierzbownicę. Taka herbatkę piję codziennie. Od tygodnia też robię wcierkę z wierzbownicy a po myciu włosów płuczę je w odwarze ze skrzypu, pokrzywy, liści brzozy, szyszek chmielu i korzenia łopianu. Zauważyłam mniejszy wysyp futerka a włosy mniej się przetłuszczają i są bardziej puszyste.

Oczywiście stosuje też masaż głowy (przecie jestem masażystką) stosując wałek Lyapko. Terapia wieloigłowa sprawdza się tu szczególnie bo poprawia ukrwienie głowy co jest ważne właśnie w przypadku wypadania włosów. Bardzo polecam.
Już niedługo kolejne eksperymenty włosowe….. czekajcie cierpliwie.


a tu o pokrzywie prawie wszystko


back witch 5