Robert Gass – Ancient Mother

Jedna. W wielu wcieleniach. Różnie nazywana. Utożsamiana z Ziemią, Królową Niebios lub Matką Bogów oraz z Księżycem dzięki cyklowości. Czasem oszałamiającej urody. Jej głównymi atrybutami są płodność, macierzyństwo oraz mądrość. Wielka Matka. Wielka Bogini. Bogini Matka.

Jest najważniejszą Boginią w życiu każdej Czarownicy. Przenika nasze życie, pomaga i niesie pociechę. Nie ważne, którym imieniem ją nazwiemy, nie ważne w którym obrządku oddamy jej cześć. Kybele, Dana, Gaia, Belisana, Maria… To wciąż ta sama Matka, która pokazuje nam, że to my kobiety jesteśmy Strażniczkami Życia. Że cudownie jest być kobietą.

Na płycie Roberta Gassa „Ancient Mother” z 1995 roku, możemy odnaleźć utwór o tym samym tytule. Kompozytor wraz z trzydziestomapięcioma kobietami zjednoczył się na płycie, stwarzając piękną pieśń ku chwale Boskiej Kobiecości. Z naturalnym tłem wyrażanym przez śpiew ptaków, szum fal i cykanie świerszczy, wspomaganym przez dźwięki harfy i bębenków, przeplatają się głosy szamanek, kapłanek i tradycyjnych wokalistek celtyckich, hawajskich, afro-amerykańskich, węgierskich, rdzenno-amerykańskich, Jorubów oraz z rejonów Azji. Sama pieśń „Ancient Mother” jest swoistą pieśnią religijną, mantrą, transowym doświadczeniem ducha Wielkiej Bogini, która budzi się do życia. W nas.

Żyzna, słodka, silna, tajemnicza i pełna boskiej miłości… To rezonans, który odżywi Cię długo po tym, jak ostatnie nuty zostaną wyśpiewane. (Steve Ryals, New Age Retailer)


back witch 5