PIĘĆ RYTUAŁÓW TYBETAŃSKICH

Mówimy – rytuał – a myślimy – magia. Rytuał w naszej świadomości nieodłącznie związany jest z tajemnicą, magią, czymś dla nas  niedostępnym. Rytuał, o którym chcę napisać, ma związek z magią naszego ciała, jego istnieniem, siłą, układem energetycznym.

 Żyjąc w ciągłym zakręceniu, niewiele zastanawiamy się w jaki sposób funkcjonujemy i jakie są zależności pomiędzy emocjami a zdrowiem, w jaki sposób my sami możemy wpływać na stan ducha i materii, nie wiążemy np. zmęczenia fizycznego z jasnością myśli  i uśmiechem… a przecież to ruch sprawia, że wydzielają się endorfiny – nasze hormony szczęścia.

Mądrość naszego ciała, to mądrość wrodzona, można powiedzieć intuicyjna. Płynie przez nas rzeka energii, nie bardzo zdajemy sobie sprawę z jej siły i możliwości. Jeśli uwierzymy, że nie jesteśmy workiem kości, płynów i tkanek to zdamy sobie sprawę, że nasz układ energetyczny to brama do innego wymiaru, do  krainy dźwięków, światła i mistycznej siły. Opisane tu rytuały tybetańskie – bo o nich mowa – pozwolą przeżyć coś niezwykłego, coś zarezerwowanego dla ludzi zażywających środki psychotropowe, czy leki pobudzające. Być może nauczą też, w jaki sposób rozwinąć w sobie świadomą kontrolę nad przepływającą w nas energią i podłączeniem swego umysłu, intelektu i zmysłów pod wartki energetyczny prąd.

Dzięki praktykowaniu rytuałów tybetańskich uzyskamy świadomość własnego ciała,  radość bytu, kopa energetycznego, młodość i możliwość dryfowania w oceanie mądrości życiowej, która jest w naszym wnętrzu.Historia o tym, jak rytuały ujrzały światło dzienne zawarta jest w książce Petera Keldera „Pięć rytuałów odmładzających” i opisuje historię  pewnego oficera brytyjskiego, który  zaintrygowany tajemniczymi opowieściami o starych, schorowanych ludziach odzyskujących zdrowie i witalność w tajemniczym klasztorze tybetańskim zorganizował wyprawę w celu odnalezienia tego eliksiru młodości. Po długich poszukiwaniach dotarł do klasztoru w odległych partiach Himalajów i pod okiem lamów nauczył się dokładnego wykonywania rytuałów i tajemnicę tę  przekazał  później Peterowi Kelderowi właśnie. Powstała mała książeczka o rytuałach, które wzmacniają ciało, zwiększają energię, regenerują umysł oraz spowalniają procesy starzenia.

Zgodnie z wiedzą zawartą w systemach filozoficzno-religijnych Wschodu, człowiek posiada pięć ciał: fizyczne, eteryczne, emocjonalne (astralne), mentalne i spirytualne. Oprócz płynów ustrojowych –  takich, jak krew, czy limfa – w ciele  płynie też niewidzialna energia życiowa chi, ki, prana… Człowiek posiada 7 czakr głównych, takich centrów energetycznych, które służą do rozprowadzania, gromadzenia i przetwarzania tej energii życiowej.

Rytuały tybetańskie są masażem wszystkich ośrodków energetycznych, a pośrednio gruczołów dokrewnych. W ten sposób układ hormonalny zaczyna naprawiać to, co jest w organizmie do naprawienia. Ćwiczyć można o każdej porze, ale najlepiej sprawdzają się poranne ćwiczenia – jeśli chcesz dostać energetycznego dopalacza. Jeśli wieczorem , to przed godziną 20, by ciało zdążyło się uspokoić przed snem. Ćwiczenia należy rozpocząć od niewielkiej ilości powtórzeń – np. 3 i potem co dwa dni dokładać po dwa powtórzenia aż do uzyskania optymalnej ich ilości – czyli 21. Doświadczenie mówi, że większa ilość niż 21, nie wpływa na efektywność.  A więc do dzieła! Niech nasze ciała staną się silniejsze, sprawniejsze i młodsze a umysł bystry i giętki.


RYTUAŁ PIERWSZY, pobudza energię w ciele. Praktykują go również „tańczący" derwisze, ruch wirowy uwielbiają dzieci. Wpływa korzystnie na krążenie, co może łagodzić dolegliwości związane z  żylakami, ułatwia przepływ płynu rdzeniowo-mózgowego, zapobiegając bólom głowy.

Stań prosto z rękami rozpostartymi równolegle do podłogi dłońmi w dół. Teraz wystarczy, że będziesz obracała się wokół własnej osi, aż do lekkiego zawrotu głowy. Jedno jest ważne:

Obracaj się zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara. Kiedy skończysz obroty, stań na lekko rozstawionych nogach, złóż dłonie, jak do modlitwy przed sobą na wysokości mostka i spoglądaj na zetknięte kciuki. Pomoże ci to odzyskać równowagę.

Sans titre 1


RYTUAŁ DRUGI działa wzmacniająco na nerki, narządy układu trawiennego, narządy płciowe, tarczycę. Uelastycznia mięsień serca i przeponę. Usuwa napięcia w dolnej części kręgosłupa.

Połóż się płasko na plecach, najlepiej na grubym dywanie albo innym wyściełanym podłożu. Lamowie wykonują ten rytuał na dość grubym dywaniku szerokości około 60cm i długości około 180cm, zrobionym z  wełny i włókna roślinnego. Służy on wyłącznie jako izolacja, oddziela ciało od zimnego podłoża.

Leżąc płasko na plecach, ułóż wyprostowane ręce wzdłuż ciała, wnętrzem dłoni do podłogi (palce należy trzymać razem). Potem podnieś głowę i przyciągnij brodę do piersi. Jednocześnie podnieś wyprostowane w kolanach nogi do pozycji pionowej. Głęboki wdech przy podnoszeniu głowy i nóg, głęboki wydech przy opuszczaniu. Podczas przerwy między powtórzeniami oddychaj w tym samym rytmie, im głębiej to robisz, tym lepiej. W unoszeniu nóg możesz sobie pomóc ramionami. Mając dłonie ułożone pod pośladkami, łatwiej doprowadzisz nogi do pionu.

Sans titre 2


RYTUAŁ TRZECI – bardzo pomocny w okresie menopauzy oraz przy bolesnych, przedłużających się i nieregularnych miesiączkach. Wzmacnia i uelastycznia brzuch, pomaga przy oczyszczaniu zatok i łagodzi objawy artretyzmu karku i górnej części kręgosłupa.

Uklęknij na podłodze i wyprostuj ciało. Ręce ułóż z tyłu na udach, tuż pod pośladkami.

Skłoń głowę wraz z szyją do przodu, brodę przyciągnij do piersi. Następnie odchyl głowę do tyłu, jak najdalej potrafisz, a jednocześnie przechyl do tyłu ciało, wyginając kręgosłup w łuk. Podczas odchylenia mocno opieraj ręce na tylnej części ud. Po powrocie do pozycji wyjściowej powtórz rytuał. Pamiętaj o oddechu –wdech przy wygięciu do tyłu, wydech przy powrocie do pozycji wyjściowej.

Sans titre 3


RYTUAŁ CZWARTY – pobudza tarczycę, układ trawienny, narządy i gruczoły płciowe. Przy niedrożnych zatokach pomaga je udrożnić, wzmacnia brzuch przeponę ręce ,uda. Wzmacnia układ immunologiczny

– usiądź na podłodze z wyprostowanymi i lekko rozchylonymi nogami tak, że stopy są oddalone od siebie o około 25 cm. Trzymaj tułów prosto, dłonie połóż płasko na ziemi, przy pośladkach. Potem przyciągnij brodę do piersi a następnie

 odchyl głowę jak najdalej do tyłu i  jednocześnie unieś tułów tak, żeby kolana były zgięte, a ręce pozostały wyprostowane. Tułów powinien być w linii prostej z udami, równolegle do podłogi, ramiona i łydki natomiast — prostopadle do podłogi. W tej pozycji napręż wszystkie mięśnie, wytrzymaj chwilę i  wróć do  pozycji siedzącej. Przed powtórzeniem rytuału odpocznij. Oddech – wdech, gdy podnosisz ciało i je naprężasz a wydech przy powrocie do pozycji siedzącej, kiedy schylasz głowę.

Sans titre 4


RYTUAŁ PIĄTY odmładza  tarczycę, nerki i nadnercza oraz wszystkie narządy układu trawiennego  i gruczoły płciowe. Poprawia krążenie limfy a więc wzmacnia układ odpornościowy. Łagodzi objawy menopauzy, oczyszcza zatoki, reguluje trawienie.

Połóż się twarzą do ziemi z wyprostowanymi nogami i podwiniętymi palcami stóp. Dłonie płaskie, rozstawione na odległość mnie więcej 60 cm. Unieś ciało, wyprostuj ręce, głowa odchylona jak najdalej do tyłu , kręgosłup tworzy łuk, a dolna część pleców jest zapadnięta. – w jodze to pozycja kobry –  Wdech. Następnie  zginając ciało na wysokości bioder, doprowadź je do pozycji   przypominającej odwróconą literę "v", równocześnie przyciągnij brodę do piersi. Wydech . W jodze – pies z głową w dół i to już wszystko. Wróć do pozycji wyjściowej i powtórz rytuał.

Głęboki wdech przy podnoszeniu ciała w biodrach, wydech przy opuszczaniu do pozycji wiszącej nad ziemią.

Sans titre 5


Po zakończeniu wszystkich rytuałów, poleż przez kilka minut spokojnie oddychając, relaksując się, wsłuchaj się we własne ciało.

Ćwicz nie oczekując niczego a wszystko samo przyjdzie – zmiany są nieuniknione!


Kilham Christopher S. 2014. Pięć tybetańskich kroków do wiecznej młodości. Wydawnictwo: Dom Wydawniczy LIMBUS.


back witch 5