Co mówi o nas nasza twarz?

Kosmetolodzy twierdzą, że skóra jest otwartą księgą, z której można odczytać jakie choroby toczą ciało od środka. Prekursorami w takiej diagnostyce byli specjaliści medycyny chińskiej. Symptomów które warto obserwować jest wiele: przekrwienia, pryszcze, obrzęki czy zasinienia.

Pryszcze – umiejscowienie wyprysków pozwala przypuszczać co wewnątrz ciała szwankuje.

Gdy "wyskakują" na plecach, mogą świadczyć o zaburzeniu w pracy płuc i nerek. Pryszcze w obszarze klatki piersiowej to sygnał kłopotów w obrębie płuc i serca. Gdy nagle rano patrząc w lustro zauważymy wyprysk na czole – zapewne to jelita nie dały sobie rady z tym co ostatnio zjedliśmy lub wypiliśmy. Wypryski na policzkach to znak, że do organizmu dostało się za dużo dymów i substancji lotnych (np. dym papierosowy), wdychanych wraz z powietrzem. A gdy nagle na nosie pojawia się imponujący różowy wyprysk – otrzymaliśmy wiadomość od systemu rozrodczego (także podczas menstruacji) lub nerek, że tam zachodzą jakieś zmiany. Gwiazdy też mają pryszcze – zobacz zdjęcia.

Zmarszczki

Każda normalna twarz ma zmarszczki. Najpierw są minimalne a potem, wraz z upływem lat, coraz wyraźniejsze. Objawem choroby, w pewnym wieku, jest raczej ich brak. Mięśnie ukryte pod skórą pracując przez całe nasze życie tworzą sieć zmarszczek, które mogą świadczyć o osobowości człowieka. Gdy spojrzymy na twarz osób po 80. roku życia, od razu widać czy były przez minione lata pogodne, czy wręcz przeciwnie – mają całemu światu wszystko za złe. Ich osobowość, a właściwie najczęściej robione miny, odbiły się trwale na twarzy. Inny układ mięśni pracuje kiedy uśmiechamy się, a inny kiedy złośliwie wykrzywiamy i stąd te różnice. Właściciele cery tłustej zostaną później obdarzeni przez naturę zmarszczkami, niż osoby o skórze skłonnej do przesuszania.

Polecam artykuł